
STRONY WWW - coś nakształt felietonu
Tworzenie stron WWW jest proste i skomplikowane zarazem.
Tutaj spróbuję opisać, jak sie do tego zabrałem. Dla zobrazowania poszczególnych zagadnień posłużę się przykładami zaczerpniętymi z serwisu, który właśnie przeglądasz. Jest to prywatna strona Autora (moja(:-), więc znalazło się tam miejsce na Hobby. A to był właśnie odnośnik do przykładu. Teraz znasz już największe narzędzie internetu - "odnośnik" - czyli połączenie z innym dokumentem. Hmmm, w dowolnym miejscu na świecie.
Być może zauważyłeś, że przykłady pokazały się w nowym okienku przeglądarki. Jest to celowe - możesz porównywać ten opis z przykładem. Radzę zamykać je po obejrzeniu, ponieważ każdy przykład to robi.
Jednak najważniejsza jest treść.
Zastanów się co masz do pokazania. Jaką treść, przesłanie czy też misję :) chcesz nieść w społeczność inernetową (to my - Ty i ja, co siedzimy przy internecie). To jest strona prywatna, więc mogę sobie pisać na co mi przyjdzie ochota, ale raczej zwracam uwagę na błędy ortograficzne i literówki :)
Jeśli Twoja FIRMA potrzebuje strony WWW, to treść odegra rolę zasadniczą, ponieważ
najważniejsza jest treść.
Reklama - czyli: pociągnij odpowiednie SZNURKI, e-commerce (czyli elektroniczne interesy), dostęp do informacji oraz możliwość jej TANIEGO przekazania każdemu potencjalnemu klientowi. Może on (ten klient, znaczy sie) zapłacić przez internet !!
To powinno zainteresować każdego biznesmena.
Szkoda tylko, że towaru nie można wysłać e-mailem.
Można natomiast napisać do autora.
A i tak najważniejsza jest treść.
Skoro mowa o informacji, to powinna być ona dobrze posegregowana. W jakieś sensowne grupy, tematy, zbiory. Tak jak na stronie głównej. Nowości, moje CV, moje zainteresowania (w kilku zakładkach temetycznych), jakieś filmy, no i oczywiście reklama:) Zaraz obok wyraźnie opisany cel istnienia strony. Jeśli jeszcze to czytasz, to znaczy, że zainteresowałem Cię w jakiś sposób treścią. Nie przejmuj się, dalej będzie jeszcze gorzej. A wszystko dlatego, że można osiągnąć bardzo wiele, bardzo prostymi środkami.
Dobrze zrobiona grafika to połowa sukcesu, ale ta pierwsza połowa to TREŚĆ.
Hmmm, treść to ta trudniejsza połowa sukcesu...
Kiedy mamy jasne pojęcie czego właściwie oczekujemy od internetu, możemy przystąpić do realizacji technicznej serwisu, oraz wypełnienia go treścią w odpowiedniej ilości :)
Teraz, kiedy już mam taką osnowę serwisu, mogę prezentować własne grafiki dokładając je po jednej i rozwijając galerię krok po kroku. Rozwijam w ten sposób swoje umiejętności i możliwości, a ponadto mam co robić w bezsenne noce:)
C.D.N.
Strona główna